Tak jak bolało wbijanie tych wszystkich sztyletów, tak ich wyciąganie też boli niemiłosiernie, ale jest szansa, że rany po wyciągniętych ostrzach się zabliźnia, a jeśli się wykrwawię... cóż powiem ,że może gdzieś jest taki świat gdzie ból nie istnieje.

Bo ten śmiech jak echo Czarta
wiatrem rozdarł moje dusze.
Otchłań przede mną otwarta
I chodź skoczyć w nią nie muszę
Pragnienie siła nieodparta,
kiedy głębię gnębią susze...
...warto i posłuchać Czarta
Oddać Mu i swoją duszę
Na szept Jego być otwartą
Chociaż wcale nic nie muszę
Miłość siła nieodpartą.
Z ramion Twoich się nie ruszę.
Łatwo napisać, łatwo też mówić, ale jak wierzyć że w początku tym jest też kres?